Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Bohaterowie powracają… Małgorzata

14470480_1171638486229440_4186665632801453714_nSzyba gabloty zmieniała się. Stopniowo. Małgorzata nie naciskała na nią dłonią. Dotykała tak, jak się dotyka sklepowej witryny. Czekała. Szkło zaczynało robić się miękkie. W końcu miało konsystencję bardzo gęstego żelu… Ziołek wyczuła moment, kiedy szyba zrobiła się płynna, zupełnie niczym woda. Wtedy dopiero kobieta naparła lekko dłonią, przebiła się przez lejącą powierzchnię, chwyciła siekierę i z łatwością z gabloty wyciągnęła. Wepchnęła drewniany trzonek w nogawkę spodni, sprawdziła, czy nic nie widać…

Alvethor – Białe Miejsce (fragment)
Foto: Wysoki Niski – dobry fotograf Warszawa, Modelka: Małgorzata Ziołek, Lokalizacja: Studio fotograficzne Studio Filmowe Winda, Stylizacja: Emilia Ruszkowska

19 odcinek Krwawej Kałuży

Moi Drodzy Parafianie,
Krwawa Kałuża, czyli w tym przypadku ja, zarejestrowała w tzw. naprędce skleconym studiu radiowym tzw. Krwawą Kałużę, czyli w tym przypadku audycję odc. 19-ty. Nowa formuła programu przewidywała tak zwanych gości i tak zwany gościu się w dziewiętnastej odsłonie słitaśnej audycji pojawił… Nagraliśmy audycję, a raczej wywiad rzekę z pierwszym gościem zaproszonym do tzw. naprędce skleconego studia radiowego. Wywiad rzekę, chyba Amazonkę, z dorzeczami, odrzeczami, meandrami, gdyż materiału tzw. pierwotnego, ciągłej rozmowy dywagacyjnej, jest ni mniej ni więcej tylko 1:25:25, czyli jedna zegarowa godzina, dwadzieścia pięć minut i dwadzieścia pięć sekund… ale nie czegoś innego, tylko… samego gadania.
Biorąc pod uwagę, że w audycji kałużowej oprócz samego mojego (i w tym przypadku gadania gościu) gadania (zwanego przez niektórych czczym pierdoleniem, pozdrawiam agapilecka.pl) są jeszcze utwory muzyczne zapodane przez Korsarz-a, jest również audiobook mojej powieści pt. YMAR i wiadomo, że to wszystko czas zajmuje… to Krwawa Kałuża, czyli w tym przypadku ja, nie posiada bladego pojęcia ILE czasu, po złożeniu i skleceniu odcinka dziewiętnastego audycji owej owa cała audycja dziewiętnasta weźmie i czasu antenowego zajmie… ze trzy godziny, jak nic.
A stąd się wzięło tyle pierwotnego gadania, że 1:25:25 czasu pierwotnego i ciągłego, że Wysoki Niski – dobry fotograf Warszawa – tzw. dziewiczy gość audycji KK19 okazał się niemożebnym wręcz i niewyobrażalnie masakrycznie, czyli IDEALNYM się okazał partnerem do rozmowy…
Rozmówca idealny. No normalnie jestem zachwycona i gdybym umiała, czy posiadała tę funkcję, to bym piszczała jak zauroczona nastolatka. Ale nie piszczę. Czy tam coś. Fakt faktem, że trzeba było wyjść z naprędce skleconego studia radiowego, metaforycznie zaczynało świtać, a wiadomo, że ani Kałuża ani Wysokiński samym gadaniem nie żyją, lecz gdyby nie trzeba było wyjść, to najprawdopodobniej byśmy siedzieli na osobistych już drętwiejących odwłokach takoż i gadali… gadali… gadali… gadali…, co zaowocowałoby rekordowym czasem nagrania, które odtworzone dla Słuchaczy trwałoby, prawdopodobnie i w zapętleniu, godzin czterdzieści osiem.
Czyli – hardkory.
Wnioski są dwa: muszę zorganizować sobie jakieś porządne studio nagrań, czyli miejsce, w którym moi goście, którzy się zagadają będą mogli, na przykład, kimnąć się pod stołem – jeżeli ich noc zastanie. Oraz muszę sobie kupić nowego laptopa, gdyż ten, na którym nagrywam audycję przegrzewa się mocno i pracuje bardzo wiatraczek i ten wiatraczek, cholera, bardzo słychać na nagraniach… A przegrzewa się, bo się przepracowuje, bo siedzieliśmy przy tym mikrofonie nie wiadomo ile godzin i gadaliśmy… Miejscówka na studio – raz. Laptop: dwa.
Krwawa Kałuża vol 19 będzie audycją w cholerę długą.
Program zostanie nadany, jak zwykle-niezwykle, na antenie Radio Panteon, a następnie wyląduje na kanale Krwawej Kałuży na YT, czyli – tutaj
https://www.youtube.com/channel/UCVb9HpDKuq8hAtOyYVcCjEA
Pozdrawiam, Ave, idę na kawę
Mateusz Wysokiński: co złego to, oczywiście, ja.
Niech Wam ziemia lekką będzie, a trawa zieloną.
Ja